Video
Prezentacje
Aktualności
![]() |
14-09-2010
Google Instant – kłopoty dla SEO? |
Dzięki Google Instant wyniki wyszukiwania wyświetlane są jeszcze podczas wpisywania wyrażenia w wyszukiwarkę, a nie jak do tej pory dopiero po zatwierdzeniu przez „Enter” czy „Szukaj”. Dotychczas mogliśmy korzystać jedynie z pojawiających się podpowiedzi. Poza tym wprowadzono przewidywanie tekstu, który pojawia się w polu zapytania przeglądarki. Zmiany wprowadzone w środę mają zaoszczędzić sporo czasu użytkowników, którzy szybciej uzyskują poszukiwane informacje. Na razie wdrożenie udostępniono dla użytkowników anglojęzycznych w Google.com, w Niemczech, Francji, Hiszpanii, Włoszech i Wielkiej Brytanii, Rosji.
Niedługo po wprowadzeniu nowego rozwiązania, Matt Cutts opublikował na swoim blogu przemyślenia odnośnie przyszłości SEO. Po raz kolejny zapewnia, że pozycjonerzy nie mają się o co martwić i uspokajając odsyła do swojej wypowiedzi sprzed roku. Potwierdza, że owszem czekają nas zmiany, ale dla specjalistów z branży to chyba nic nowego - w końcu na bieżąco muszą dostosowywać się do zmian, jakie funduje im Google.
Na naszym rodzimym rynku również pojawiają się głosy mówiące o konkretnych zagrożeniach- usługa AdWords ma być droższa, a liczba wejść pochodzących z „długiego ogona” znacznie niższa, spaść miałoby zainteresowanie kilkuwyrazowymi frazami, które znacznie łatwiej wypozycjonować. Pierwszą prognozę uzasadnia się faktem, iż prawdopodobnie zmaleje współczynnik klikalności CTR, przez co wzrosną koszty reklam. Obecnie dopiero po zatwierdzeniu szukanej frazy, uzyskujemy wyniki, a z Google Instant, będą się pojawiać po wpisaniu każdego kolejnego znaku - dużo częściej, zwiększy się więc liczba wyświetleń, w przeciwieństwie do liczby kliknięć.

Co do dłuższych, zbudowanych z kilku wyrazów słów kluczowych, to tu pojawia się więcej wątpliwości. Załóżmy, że chcemy pozycjonować się na 3-4 wyrazową frazę. Po wpisywaniu kolejnych znaków, poddawane nam są sugestie, ale niekoniecznie trafne. Może zdarzyć się tak, że dopiero po wpisaniu całego wyrażenia odnajdziemy interesujące nas informacje, ale równie dobrze możemy uzyskać zadowalający nas wynik już po jednym słowie, czy kilku literach. Dlatego na niektórych forach można zaobserwować nerwowe komentarze osób zajmujących się pozycjonowaniem, straszą, że niedługo zamiast pozycjonować się na jedną frazę: „zdjęcia ślubne gdańsk ” będą musieli brać pod uwagę kilkakrotnie więcej, nawet tak nietypowe jak „zdjęcia ślubne g”, czy „zdjęcia ślubne gd”, w końcu nazw miejscowości rozpoczynających się w ten sam sposób jest kilka. Z podobnych powodów miałaby spaść się liczba odwiedzi sklepów internetowych, skupiających się na przyciągnięciu klientów za pomocą wyszukiwania „z długiego ogona”. Na forach można znaleźć sporo takich czarnych scenariuszy, co niektórzy webmasterzy wróża nawet rychłe zmiany w wynikach wyszukiwania i Update Page Ranku.
Ale to wszystko to jak na razie jedynie spekulacje i domysły, podobne pojawiały się po wprowadzeniu przez wyszukiwarkę podpowiedzi. Google Instant nie jest jeszcze dostępny w polskiej wyszukiwarce i zanim zostanie wdrożony może minąć kilka tygodni. Poza tym korzystanie z tej opcji nie jest obowiązkowe, w Google.com można ją bez problemów wyłączyć i u nas pewnie tez tak będzie. Z pewnością nie każdy polubi to rozwiązanie i nie każdy będzie z niego korzystał. W USA już w czwartek pojawiły się informacje, podające, że Google Instant nie działa, użytkownicy mają problemy z uruchomieniem go. Jak się później okazało w większości przypadków, kłopoty wynikały z faktu, iż z tej opcji nie można korzystać we wszystkich przeglądarkach, a w tych najpopularniejszych niezbędne są najnowsze aktualizacje. Podobne albo i większe problemy mogą również pojawić się u nas.
Jak na razie czekamy na pojawienie się Google Instant w polskiej wersji wyszukiwarki. Na pewno pociągnie to za sobą zmiany, ale nie ma się co obawiać i wprowadzać niepotrzebnego zamiesznia, możemy śmiało powtórzyć komentarz jednego z czytelników blogu Matta Cutts'a: „SEO będzie istnieć, dopóki istnieć będzie Google”.
